Witamy na stronie ludzi, którzy mają ten sam problem co my,
czyli przypętana z nikąd sarkoidoza.

Może się przedstawimy:

Renata - pomysł skrzyknięcia ludzi zrodził się w mojej głowie w 1997 r , gdy dowiedziałam się, że sarkoidoza to mój problem. Nawiązałam kontakt z niemieckim stowarzyszeniem osób chorych na sarkoidozę i otrzymałam broszurę informacyjną, której tłumaczenie proponowałam do przeczytania wszystkim zainteresowanym, z którymi nawiązałam kontakt, a które teraz możecie przeczytać obok "o sarkoidozie".

Waldek – dostałem broszurkę i wymyśliłem, by ją udostępnić zainteresowanym na stworzonej przeze mnie stronie

Robert – w czasie poszukiwań informacji o chorobie zauważyłem, że brakuje miejsca gdzie można porozmawiać o sarkoidozie. Postanowiłem je stworzyć i tak powstało forum.

Iza – zgodziłam się, by uczestniczyć w tworzeniu szaty graficznej tej strony

Każdy z nas jest na innym etapie choroby, a łączy nas chęć, by ludzie mogli sobie wzajemnie pomagać, bo będąc w podobnej sytuacji można się najlepiej zrozumieć.

Włączając się na naszym forum do merytorycznej dyskusji, ale też dzieląc się swoimi odczuciami, stworzymy coś na kształt „stowarzyszenia osób chorych na sarkoidozę”, które po nabraniu odpowiedniego kształtu prawnego może być siłą nacisku na świat medyczny w celu dalszego rozpoznawania etiologii choroby i jej optymalnego diagnozowania i leczenia.

Twórzcie z nami tę stronę, by warto tu było wracać, choćby tylko dla podniesienia na duchu.